Pisarz Książkowicz
Mroczny Żniwiarz
Tajemnica śmierci Jane
Nadeszła północ, Jane obudziło skrzypnięcie i chłodne powietrze. Nie zauważywszy nic oprócz otwartego okna, zasnęła znów.
Nagle ktoś wkroczył przez otwarte okno do pokoju śpiącej dziewczynki. Była to postać ubrana na czarno więc trudno ją było zauważyć w ciemności. Czarna postać zbliżyła się do łóżka Jane i dotknęła ją. Dziewczynkę obudził zimny dotyk, a potem ten sam zimny dotyk wyciągnął ją z łóżka. Jane zaczęła krzyczeć lecz na nic to się nie zdało ponieważ wszyscy spali. Ciemna postać wzięła jej pamiętnik i długopis, podała go dziewczynce.
Mroczny żniwiarz pociągnął Jane i pobiegł z nią na zachód, gdzie światło z mrokiem się łączyło…
Rano, służąca weszła do
pustego pokoju Jane i nikogo tam nie zobaczyła. Pomyślała nic nie
podejrzewając, że dawno zeszła na śniadanie i nie potrzebowała po nią
iść. Nie posiadając już żadnych zadań, zeszła na uroczysty posiłek.
W sali słychać było rozmowy, które wynikały z oczekiwania na
dziewczynkę. Gdy mieszkańcy zamku zauważyli, że na sali wciąż brakuje
Jane, postanowili sami zajrzeć do jej pokoju i ją zawołać.
Gdy matka i ojciec dziewczynki weszli do pokoju, od razu zauważyli
brak pamiętnika na biurku, niezasłane łóżko i otwarte okno. Tylko jedna
myśl: “Jane została porwana!”.
Kilkoro przyjaciół Jane po znalezieniu w lesie
okładki pamiętnika, postanowiło wybrać się w podróż, w celu
odnalezienia jej. Przygotowali prowiant, zapakowali swoje rzeczy i
wypożyczyli trzy konie ze stajni na których wyruszą w podróż by
odnaleźć Jane.
Gdy wszystko było już przygotowane, założyli plecaki i pojechali do miejsca w, którym znaleźli okładkę pamiętnika.
Przyjaciele Jane, rozglądając się po lesie wokół
okładki pamiętnika, znaleźli kartkę papieru. Jeden z nich wziął ją do
ręki i przeczytał:
“Właśnie dziś z rodzicami jedziemy do Chair Town na zakupy. Bardzo się
cieszę, bo będziemy mogli kupić trochę smacznego jedzenia w sklepie
pana Jamesa. Lubię go więc na pewno go przywitam z radością.” Znajomi dziewczynki po przeczytaniu jej listu postanowili wybrać się do Chair Town.
Gdy przyjaciele Jane przybyli do miasta od razu przybyli do sklepu
Jamesa. Sprzedawał on różne rzeczy, w tym jedzenie, zabawki, zeszyty.
Gdy weszli do sklepu zauważyli kartkę. Jeden z nich podniósł ją i
odczytał. Okazało się, że Jane jest nie w sklepie Jamesa lecz w hotelu
obok. I postanowili się tam wybrać jej przyjaciele: Marcin, Mathew i Lucy.
Przyjaciele Jane przybyli do hotelu obok sklepu. Rozejrzeli się po
ciasnym pomieszczeniu lecz nic nie zauważyli. Usiedli na ławce i
poczekali chwilę. Opłaciło sie, bo po jakimś czasie z drzwi obok
recepcji wyszły dwie postacie, człowiek w kapturze i Jane.
Marcin, przyjaciel Jane w okularach rzucił się na czarną postać i
obalił ją na ziemię, za to Mathew, jedyne dziecko, które potrafiło
czytać złapał Jane gdy próbowała uciec.
Nagle Mroczny Żniwiarz machnął ręką i rzucił dziewczynką tuż w
ścianę równocześnie zabijając ją, a potem zniknął gdy Lucy próbowała
zadać jemu finalny cios. Chłopcy ułożyli martwą na ławce, a Lucy
pobiegła po doktora.
Następnie doktor przybył z Lucy i zbadał Jane. Musiał ogłosić
jednak smutną wiadomość, dziewczynka nie żyła. Jej przyjaciele czyli
Marcin, Mathew i Lucy odwieźli ją do zamku w, którym mieszkała.
Dzień po ogłoszeniu nowiny o śmierci Jane, rodzina
zmarłej postanowili, że odbędzie się pogrzeb. W świątyni zebrali się
wszyscy mieszkający w zamku.
Kapłan odmówił modlitwę i rozpoczął kazanie. Gdy skończył, na jego
miejsce wstąpił ojciec Jane i wypowiedział swoje przemówienie:
“Wczorajsze zdarzenie było dla mnie i mojej żony bardzo smutne, nasza
jedyna córka umarła…” zaczął i jego głos załamał się i słychać było
płacz mówiącego. Chwilę później zemdlał i został wyniesiony ze
świątyni. Dalsza część uroczystości jednak minęła bez problemu i na
cmentarzu obok zamku zostało pochowane ciało Jane. Tego dnia wielu
płakało, za zmarłą.



Heh fajne ale smutne
To miało być straszne, nie smutne xD
i koniec? a co ze żniwiarzem? i dziwi mnie to ze tak latwo piszesz “no i umarla”