Od kilku zamierzałem napisać tę notkę i za każdym razem nie miałem czasu. Pracowałem nad siecią w domu, żeby siostra nie siedziała cały dzień w necie, a ja bez łącza… problemem oczywiście jest jedynie udostępnianie połączenia internetowego, co w Windowsie zostało beznadziejne zrobione… tak, że nie działa. Szukałem programów-serwerów proxy. Znalazłem, wgrałem, restart, niebieski ekran, restart… znalazłem następny. Nie zainstalował się do końca. Teraz WinGate… instalacja, restart, brak dostępu do neta… więc go wywaliłem. Po następnych 30 minutach grzebania w necie znalazłem AnalogX Proxy. Wgrałem, skonfigurowałem i… net działa tylko w IE.


